Strona główna > żużel,speedway > Tragedia i chamstwo z żużlem w tle

Tragedia i chamstwo z żużlem w tle

Falubaz jest najlepszym klubem w Polsce. Przyczynił się do tego cały sztab ludzi: sponsorzy, działacze, trenerzy, żużlowcy i kibice. Ci ostatni tworzą taką atmosferę wokół żużla w Zielonej Górze, jakiej nie ma w żadnym innym mieście. „Myszom” oficjalnie kibicują znani dziennikarze, aktorzy, a z klubu zrobiono już nawet gwiazdę drugiego planu w znanym serialu komediowym. Ale od niedzielnego wieczoru to nie ma żadnego znaczenia. O tym się nie mówi. To znaczy o zielonogórskim żużlu mówi się dużo, ale niestety źle i przedstawia się go w bardzo ciemnym świetle.

Około dwumetrowej wysokości napis HWDP (Huj W Dupę Policji) niedaleko budynków szpitalnych na ul. Podgórnej w Zielonej Górze(Fot. http://www.wikipedia.pl)

Wszystko za sprawą chuliganów i bandytów, którzy po zwycięskim meczu Falubazu z Unią Leszno ruszyli do centrum miasta fetować tytuł mistrzowski swojej drużyny. I tam właśnie doszło do tragedii, bo jeden z uczestników fety stracił życie pod kołami samochodu policyjnego. Gdyby to było inne auto miałaby miejsce „tylko” ludzka tragedia. A tak był dramat powiązany z burdą i manifestacją przeciwko policji. Bo w Polsce policjant to wróg numer jeden. Pijanym imbecylom szukającym zaczepki wystarczy iskra, najmniejszy pretekst, żeby zacząć uliczną wojnę. I stało się. Sytuacja dla bandytów wymarzona. Przecież to nie mógł być wypadek. To na pewno działanie umyślne. Policja chciała zabić specjalnie. To typowe myślenie wyznawców CHWDP. Nie wiem skąd się wzięła ta nienawiść do policji. Przecież większość tych ludzi, która rzuca w mundurowych kamieniami nie pamięta nawet Stanu wojennego, więc nie może mieć skojarzeń i złych wspomnień z ZOMO czy ORMO. A mimo to pobili policjanta prawie na śmierć. W dodatku kobietę…

Ja skrót CHWDP tłumaczę inaczej:

CHuligani

Wiochę Polak potrafi zrobić wszędzie. Ale angielska policja ze skrótem już się zapoznała... (Fot. szeroko pojęty internet)

Won

Do

Paki

I policja na szczęście ma podobne podejście, bo już zaczęły się zatrzymania i stawianie zarzutów. Niech żyje miejski monitoring. Już nikt nie może czuć się bezkarny.

Jeszcze nigdy tak długo speedway nie był tematem numer jeden we wszystkich stacjach telewizyjnych. Mniej się mówiło o tej dyscyplinie, gdy Tomasz Gollob sięgał po tytuł IMŚ, a polska reprezentacja zdobywała Puchar Świata. Ciekawsza od sportu jest krew na pierwszej stronie. Smutne, ale prawdziwe.

Niby mówi się o zamieszkach, a nie o sporcie żużlowym, więc nie ma się czego obawiać, ale to niestety tak nie działa. Za często pada w relacjach telewizyjnych: Falubaz, kibice żużla, burda po meczu żużlowym. Siłą tego sportu zawsze byli kibice. Mówiło się o atmosferze rodzinnej, pikniku, trybunach otwartych dla wszystkich. Czar prysł. Teraz ludzie w te bajki przestaną wierzyć. Pozytywny wizerunek czarnego sportu został nadszarpnięty. Siła mediów jest wielka, więc ludzie mogą zacząć się bać przychodzić na stadiony, bo jest zbyt niebezpiecznie. A to przecież nie jest prawda, bo na meczu nic złego się nie działo. Wszyscy normalni fani jazdy w lewo poświętowali i rozeszli się do domów. Tylko, że widzowie programów informacyjnych tego nie wiedzą, za kilka dni nie będą pamiętać kto został Drużynowym Mistrzem Polski, a jedyne co pozostanie w ich głowach to fakt, że po meczu Falubazu działy się rzeczy, jakich Zielona Góra jeszcze nie widziała.

Stadion Olimpijski we Wrocławiu. Nikt nikogo nie pobił, a i tak mamy tu PUSTOSTAN...

Ja absolutnie nie twierdzę, że od teraz nikt w grodzie Bachusa nie będzie przychodził na Wrocławską 69. To niemożliwe. To miasto żyje żużlem. Ale speedway ogólnie ucierpi, ponieważ jego kibiców wrzuci się do jednego worka ze „Staruchami” i innymi piłkarskimi kibolami. Stratni będą wszyscy.

Fan żużla = chuligan? Strach się bać. Chyba, że jest się z Wrocławia, to wtedy nie ma powodów do obaw. Tutaj kibiców czarnego sportu już nie ma…

Tomasz_A®muła

Reklamy
  1. Październik 7, 2011 o 10:12 pm

    Mialem okazje w te wakacje pracowac troche czasu w ZG, i faktycznie to miasto zyje zuzlem. Na osiedlach sa knajpy z charakterystyczna „myszka”, bardzo ciekawe murale itp. Nie ma tam za to napisow w rodzaju „stal chuje pizdy dziwki falubaz miszcz”, daleko tam do „kibolstwa” znanego z miast gdzie triumfy swieca druzyny pilkarskie. W dzien meczu cala czteropasmowa (2×2) ulica prowadzaca z miasta na stadion jest zakorkowana, gdyz naprawde jedzie w kierunku miejsca rywalizacji MASA samochodow. Nie wiem czy faktycznie policjanci jechali za szybko, ale daleki jestem od osadzania ich tak szybko, bo wiemy sami ze roznie moze byc z trzezwoscia rozentuzjazmowanego tlumu, a takze z jego zdolnoscia do trzymania sie pomiedzy dwoma kraweznikami chodnika, ktorym powinni wracac do domu.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: